Dziś już ostatni dzień w tych stronach… Czas wracać do domu! W ostatni dzień lata, a zarazem ostatni dzień mojego wyjazdu – odwiedziłem Rzeszów.

Miasto niezwykłe, miasto zagadkowe, ciężko znaleźć tu coś mało ciekawego. Jak opisać tą podróż w kilku słowach? Chyba się nie jest to możliwe. Jedno jest pewne, nie zawsze musimy jechać tysiące kilometrów od domu, by nasz wypoczynek musiał być przepełniony przygodami i pozostawił moc wspomnień. Zastanawiam się tylko dlaczego miejsce tak piękne, tak ciekawe jest tak rzadko odwiedzane przed Polaków…

Ludzie na Podkarpaciu są niezwykle przyjaźni i sympatyczni. Starałem się zdobyć jak największą wiedzę o ich życiu, o tym co się dzieje w tych stronach i co jeszcze warto zobaczyć. Na pewno tu wrócę! Gdy już to zrobię, odwiedzę Jasło, Kazimierz, Sandomierz i pewnie inne piękne miejsca.

Wszystkim, których spotkałem i wam czytelnikom bardzo dziękuję za wsparcie! Ilość osób, która śledziła moją podróż na Instagram’ie jest powalająca!

Teraz idę się pakować i jutro o 6 podróż do Poznania przez Kraków i Warszawę!
Dobranoc.

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.