Być lepszym tatą? Zacznę może dość kontrowersyjnie. Czasami mi się nie chce, czasami nie mam czasu i nie mam cierpliwości do córki. Czy to znaczy, że jestem złym ojcem i pora wziąć się za siebie? Jak być lepszym tatą?

Współczesne ojcostwo

Gdzieś już o tym pisałem. W dzisiejszych czasach bycie tatą może wydawać się nieco trudniejsze, bo świat więcej od nas wymaga, patrzymy sobie na ręce i „żyjemy w internecie”. Istnieją też plusy tej sytuacji. Mamy dostęp do nieograniczonych zasobów wiedzy i możemy znaleźć rozwiązanie praktycznie na każdą naszą wątpliwość. Kiedyś bazowało się głównie na tym jak wychowali nas nasi rodzice i starało się wychować podobnie swoje dziecko. Musisz być pewnym że rodzice nie popełniali większych błędów, bo każdy jakieś popełnia, ale najgorsze jest powtarzanie tych szkodliwych dla dziecka. To tak w ramach wstępu, teraz pozostaje tylko pytanie czy chcesz być odtwórcą czy lepszym tatą?

Leniwy tata, to tylko tata.

Czasami mam tak, że wracam do domu i pragnę rzucić wszystko w kąt, usiąść przy książce lub filmie i wyłączyć myślenie. Córka mi na to nie pozwala i przybiega z uśmiechem, a czasami ze złością, ciągnie mnie do pokoju wołając: „Tato chodź, babić!”. Choćbym nie wiem jak probował to nie ma opcji by się temu oprzeć. Więc siadam i przerzucam klocki, układam puzzle, czytam książki. Czuję się wtedy jak zombie i myślę tylko o świeżym mięsie (w moim przypadku o kanapie). Bywa też tak, że odsyłam córkę do Mamy, która właśnie robi obiad, zmywa naczynia i wstawia pranie – jak jeszcze posiedzi chwile z córką to odpocznie. Czuję wtedy straszne wyrzuty sumienia, ale w takim dniu coś silniejszego ode mnie kieruje moim myśleniem i trudno się z tym uporać. To dzień w którym po prostu jestem. Nic nie wnoszę, a co gorsze nie zdaję sobie sprawy ile tracę.

Praca to zawsze fajna wymówka dla ojca.

Dobry tata to ten który dba nie tylko o zdrowie rodzinny, ale również o jej stabilność finansową. Tutaj bycie pracowitym to dla mnie cnota. Często przesiaduję przed komputerem, czy to dlatego bo mam jakiś zaległy projekt, sesja zdjęciowa musi być skończona, albo tak jak teraz chcę napisać coś na blogu. To dni w których refleksja zawsze przychodzi, bo spędzam nie tylko mało czasu z dzieckiem, ale również z żoną. Powoli zaczynam ustawiać jakiś wspólny mianownik w tym wszystkim i ograniczać czas pracy dla czasu z rodziną. Myślę, że najważniejsze to by mieć świadomość tego, że szczęśliwa rodzina to wspólny rodzinny interes, którego jesteśmy ogniwem.

Jak być lepszym tatą?

Tutaj słowo klucz jest w samym pytaniu, trzeba być. Być w sensie nie tylko fizycznym, cielesnym ale również mentalnym. Zdaję sobie mocno sprawę z tego, że wszystko co ważne dla mojego dziecka musi być przekazane dokładnie teraz. Bo to ten wiek gdy poznaje świat i kształtuje w sobie wartości co jest dobre, a co nie. Mocno walczę o to by unikać sytuacji, gdy córka coś chce, a ja siedzę wpatrzony ślepo w telefon, telewizor lub robię coś innego i mówię jej: „Nie mam czasu, później to zrobimy„, „Idź do mamy” itd. Zawsze mówie sobie „Wstawaj! Nie marnuj tego co możesz teraz wypracować…„. Jestem młodym tatą i wszystko jest dla mnie nowe, bo ja podobnie jak córka poznaję świat, ale świat bycia rodzicem. Dlatego odpowiadając na pytanie: Dlaczego mogę być lepszym tatą? Odpowiadam” „Bo tego bardzo chce”.

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.