Takich tematów raczej nie poruszam, nie dlatego, że nie lubię, po prostu wywołują one skrajne emocje wśród odbiorców. Potem wychodzi różnie, zresztą o tym za chwile…

„Być polski dla Polski”, to hasło dziś rano wpadło mi do głowy, słuchając wypowiedzi dziennikarzy lub polityków, na temat nowej sytuacji w naszym kraju. Polacy są cudowni! Chwalimy co obce, krytykujemy co nasze, a gdy coś nie jest już nasze, to stwierdzamy, że wcale takie złe to nie było. Patriotyzm w naszym kraju jest bardzo chwalony, wielu z nas uważa się za patriotów i odda za kraj życie – przynajmniej tak twierdzą.

Być lepszym polakiem
Skoro chcemy lepszej polski, lepszych czasów, musimy być uczciwi w stosunku do siebie jak i do niej. Musimy przestrzegać zasad panujących w kraju, płacić podatki, wywieszać flagę za okno, gdy od nas tego oczekują, kupować tylko lokalne produkty i odbyć służbę wojskową? No cóż, został jeszcze jakiś patriota?

Obecnie wartości w społeczeństwie mają różną wagę, prawdziwe patriotyczne odruchy mają osoby pamiętające śmierć i ciężkie czasy wojny. Dla nich słowo Polska to całe życe, zastanawia mnie jakie znaczeni to słowo ma dla młodych cywilów, polityków, księży, lekarzy, prawników itd. Garnitur, Warszawa, kasa, zabawa, prestiż, wiara? Pewnie nie do końca, słuchając niektórych z nich ciężko myśleć inaczej.

Na koniec…
Więc jak być polski dla Polski? Wiele razy mam przemyślenia na ten temat, czy w czasach potrzeby byłbym w stanie stanąć na czele ruchu wyzwolenia i wetknąć kwiatek w lufę przeciwnika? Czy oddał bym Polsce życie, rodzinę, przyjaciół i życiowy dorobek? To pytania, które nie mają jasnej odpowiedzi, je weryfikuje historia, która w dzisiejszych czasach bardzo dynamicznie się rysuje.

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.
  • Qm

    Bardzo łatwo być polskim dla Polski, wystarczy na co dzień być dobrym, wartościowym człowiekiem. Nie ważne czy mieszkasz we własnym kraju, czy poza jego granicami (w końcu cały świat stoi dla nas otworem), ważne by inni patrzyli na nas z podziwem, a my abyśmy z dumą mogli powiedzieć „jestem Polakiem”. Przecież nie chodzi o to, żeby wszystko nam się w naszym kraju podobało – każdy człowiek ma swój rozum i swoje wartości, bycie patriotą nie oznacza rezygnacji z własnych poglądów, czy umartwiania się nie wiadomo dla jakich idei… Nie chodzi o to żeby dostosować się za wszelką cenę do jakichś zasad. Czy naprawdę uważacie, że kupowanie nie polskich produktów oznacza brak patriotyzmu? Czy jeśli inny Polak wypowie się w mediach w sposób, który mi nie odpowiada, to znaczy że mówi też w moim imieniu? Dlaczego niektórzy uważają, że potrzeba kolejnej wojny aby udowodnić swój patriotyzm? Oczywiście, mając perspektywę spokojnego życia gdzie indziej, nie rzuciłabym się pod czołg, ale na wygnaniu, z ciągła świadomością, że nie jestem u siebie, lub w niewoli..? Chyba wybrałabym walkę o swoje.

    Osiągajmy swoje prywatne cele, własnymi wyborami reprezentujmy siebie i swój kraj, tak aby inni spoglądali na nas z zazdrością mówiąc ” o kurczę, ten mądry i dobry człowiek pochodzi z Polski, dotąd wydawało mi się, że to kraj samych przygłupów”.

  • Lena

    Jest wielu patriotów i wśród młodych.Uciec z kraju?Nie wyobrażam sobie.Wyrzuty sumienia nie dałyby mi żyć.To niehonorowe.I nie po to moi przodkowie walczyli za ten kraj,bym ja miała go zostawić.Tłumaczyć się dobrem własnych dzieci-egoistyczne podejście,jakby nie było,choć zrozumiałe.Ale nie o to chodzi w samym kontekście życia i trwania na ty świecie,aby ucieczka była rozwiązaniem.W żadnym wypadku nie jest,więc i podczas wojny by nie była.Pozdrawiam

  • Kasia Nowak

    Już kiedyś pisałeś o tym czy jesteśmy patriotami…. w moim przypadku od tamtego czasu nic się nie zmieniło; w razie czego, ja z rodziną uciekamy z kraju; nie odczuwam potrzeby przelania krwi za coś czego nie czuję; dla mnie liczą się dzieci a nie kolesie siedzący na stołkach i podejmujący głupie decyzje; problemem jest dzisiejsza edukacja