Ilekroć rozmawiałem ze znajomymi o wychowaniu dzieci, słyszałem: „Zobaczysz! Twoje życie zmieni się nie do poznania”. Czy faktycznie bycie ojcem, to taka życiowa zmiana? Jak dziecko wpływa na nasz czas wolny?

Pierwsze dni są raczej spokojne, dziecko z mamą w szpitalu, wiec większych zmian nie widać. Jednak po ich powrocie do domu, robi się jakoś inaczej.

Dziecko, mama, tata.

Na początku trzeba sobie w ogóle uzmysłowić, że nie jesteśmy już sami. To bywa trudne, bo w pierwszych dniach dziecko dużo śpi i o jego obecności przypominamy sobie dopiero gdy się budzi. Prawdziwy szok przeżywamy po pierwszej wspólnej nocy! Bezradność, troska przenikająca się ze zdenerwowaniem, ale co najgorsze bezsenność sprawiają, że zapominamy jak mamy na imię. Ja się czułem jak po zombie.

Po pierwsze.

Na pewien czas trzeba zapomnieć o normalnej porze śniadania, zwykle jadam je w porze obiadowej i na raty. Ulubiony serial przestaje mieć znaczenie, popołudniowy czas na książkę staje się czasem w którym, w końcu można przebrać się z piżamy, bo wcześniej nie było na to czasu. Telewizja staje się zupełnie zbędnym wynalazkiem, a kilka dni temu nie wyobrażałem sobie bez niej życia.

Po drugie.

Zmienia się również podejście to kwestii finansowych, każdy grosz liczymy dwukrotnie i każdą chwilę przeznaczamy na wewnętrzną analizę kosztów jakie nas czekają. W tym wszystkim trzeba znaleźć czas na siebie, ale to jest jeszcze trudniejsze. Pocieszającym jest jednak to, że stan małego chaosu trwa w sumie krótko. Szybko się siebie uczymy i płacz, który jeszcze niedawno wydawał się panicznym, teraz znaczy po prostu: Halo tata daj jeść!

Gdy wyjdziemy na dwór.

Dla mnie dużym szokiem było wyjście do ludzi po kilku ciężkich dniach, przeplatanych nieprzespanymi nocami. Wszystko wydawało się jak z innej bajki, każdy się spieszy, biega, a ja szukam chwili spokoju, momentu uspokojenia i choćby chwili na zbieranie myśli.

Co pomaga?

W trudnych chwilach polecam każdemu lampkę dobrego wina, bo gdy stres rośnie trudno cieszyć się szczęściem jakie nas spotkało. Chwila relaksu strasznie pomaga, dostajemy dodatkowy impuls by iść przed siebie i zapomnieć o tym co było. Polecam również sen, choć znalezienie na niego czasu jest ogromnym wyzwaniem.

Co się zmienia?

Odpowiadając na pytanie czy coś się zmienia po urodzeniu dziecka? Odpowiedz jest jednoznaczna – Praktycznie wszystko. To jak skok w dal, gdy nie widzimy gdzie skaczemy. Jak jazda samochodem, gdy nie widzisz dokąd jedziesz. Momentami jak bieg maratonu, gdy meta nieustannie ucieka, a my musimy mieć siły by kiedyś ją przekroczyć.

Tak naprawdę bycie ojcem to zmiana, która może być trudna i niezrozumiała. Nigdy jednak bym się już nie cofnął do tego co było wcześniej.

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.