Pamiętam czasy podstawówki, gdy czytanie książek było dla mnie najgorszą zmorą. Za każdym razem, gdy miałem do wyboru rundkę w WarCraft 2, albo męczarnie się z kolejną lekturą, wygrywał komputer. Teraz jest zupełnie inaczej, czas spędzony przed Facebookiem z miłą chęcią zamieniam na dobry kryminał.

Ludzie dzielą się na tych którzy czytają miesięcznie po kilka tytułów oraz tych, których książki usypiają. Badania jasno pokazują, że czytamy bardzo mało książek, albo praktycznie ich nie czytamy. Nadal nie wiem, jak mogłem tak mało czytać. Mamy masę internetowych księgarni oferujących książki w kosmicznie niskich cenach. Mamy również strony na których możemy sobie sprawdzić jaka książka jest warta przeczytania, a jakiej możemy nie polubić.

Moje literackie życie odmienił Dan Brown z książką „Zwodniczy punkt”. To książka, która otworzyła mój umysł i nastawiła go w jednym kierunku: Czytanie książek jest ekstra! Po przeczytaniu pierwszego kryminału wiedziałem, że to jest gatunek który zdecydowanie polubię. Zacząłem jeszcze bardziej zagłębiać się w świat jaki pokazuje Brown, jednocześnie szukając nowych autorów. Po pewnym czasie odkryłem Dominka Rettingera, który książką „Klasa” rozkochał mnie w swojej twórczości. Na blogu możecie znaleźć wpis o tej książce. Potem pojawił się Crouch, Mróz, Thompson ostatnio Riggs i moje życie zmieniło się na dobre.

Dlaczego pokochałem czytanie książek?

Może się to wydawać zbyt banalne, ale książki bardzo mnie rozwijają. Pobudzają wyobraźnie, łatwiej mi się skoncentrować, odpocząć psychicznie. Najtrudniejszym w tym wszystkim jest znaleźć wolną chwilę by w spokoju usiąść do książki. Najczęściej czytam wieczorami, w weekendy, albo tak jak teraz w trakcie wakacji. Chwile poświęcone książce to czas, którego nigdy mi nie szkoda, gdy wychodzi jakiś film i jest na bazie książki, dążę do tego by najpierw przeczytać książkę przed obejrzeniem filmu. To jest naprawdę ekstra!

Podsumowując, czytanie książek z pewnością otwiera nasze umysły i wprowadza do życia same plusy. Najważniejszym jest to by znaleźć swojego autora i swój gatunek. Jedynak by tak się stało musicie zacząć czytać i nie zniechęcać się na wstępie. Mi się udało i teraz mam klucz w poszukiwaniu nowych tytułów. Chciałbym co jakiś czas dzielić się z wami nowo odkrytymi książkami, autorami i w ten sposób jeszcze bardziej pobudzić waszą ciekawość i chęć do odkrywania! Jeżeli macie jakieś książki, które uwielbiacie zostawcie tytuł w  komentarzu, a ja chętnie się z nim zapoznam.

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.
  • Super post, uwielbiam czytać, w szczególności blogi, to też kształci. Książka budzi wyobraźnie. :D

    • To prawda, książka też jest idealnym narzędziem do odpoczynku :)

  • Bartosz czytamy namiętnie. Czytamy każdego dnia i zaraziliśmy tym dwójkę naszych maluchów. Czasami ta ich miłość do czytania jest też dla nas utrapieniem, gdy zwyczajnie nam się nie chce, ale czytamy rozwijając ich zasób słów i kreatywność.

    • No nasza Ami narazie na etapie obrazków :) jednak sięga chętniej po książeczkę niż zabawkę i to cieszy :)

    • No nasza wybiera często książkę zamiast zabawki i to cieszy :) Narazie jednak głównie zwraca uwagę na obrazki! Myślę, że jak zacznie słuchać bajek to chętnie jej poczytam :)