Ostatnio dużo się mówi, o  dzisiejszym modelu typowego faceta. Coraz większa część społeczeństwa, postrzega mężczyzn jako kurę domową, kucharkę i matkę wychowującą swoje dzieci. Miejsce kobiety jest dokładnie tam, gdzie kilka lat temu, miejsce faceta – fitness, podróże, kariera. Czy naprawdę tak to teraz wygląda?

Wydaje się, że daliśmy się zmanipulować? Nasza godność, pozycja i autorytet, coraz bardziej schodzi na drugi plan. Nie chcę tu w żaden sposób wywołać jakiejś feministycznej wojny, po prostu myślę, że nadchodzi nowa era mężczyzn, nowa wersja systemu. Powoli,  wymieniamy swoje wewnętrzne oprogramowanie, w którym interfejs użytkownika był mało skomplikowany i w większości przypadków, jednowątkowy. Na taki, w którym stajemy się wielozadaniowi/multitasking, po prostu Facet 2.0 . Ja lubię bardzo spędzać czas w kuchni, gotowanie sprawia mi wiele przyjemności, czasami też fajnie pomóc w porządkach, przecież siedzenie w totalnym syfie to jakaś abstrakcja. Są jednak osoby, które prócz porządków, zakupów i opieki nad dziećmi nie robią nic więcej. Ich życie to jedna wielka czarna dziura. Mówi się, że dzieci zmieniają wszystko w naszym życiu, każdy facet zmienia się po narodzinach swojej pociechy. Sam nie wiem, pewnie kiedyś się przekonam, na tą chwilę myślę, że idzie wszystko pogodzić. Dzieci, hobby, praca, pomoc w domu. Nie zawsze musimy ze wszystkiego rezygnować.

Kim za parę lat będzie prawdziwy mężczyzna?  Kochającym tatą, mogącym zawsze liczyć na swoją żonę, partnerkę czy  kochankę? Aktorem z reklamy kosmetyków? Naprawdę dzisiejsze kobiety chcą mieć przy sobie osobę, która jest mniej męska niż one same? Dlaczego dla kobiety wizja siedzenia w domu i wychowywania dzieci jest tak odległa? Te wszystkie pytania kierują mnie do jednej myśli, czy kobiety w dzisiejszych czasach są bardziej leniwe, czy to facet staje się za bardzo ambitny?

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.