Harry Potter vs. ojcostwo i relacje z dzieckiem

9
491

Minęło 10 lat od kiedy zakończyłem czytać serię Harry Potter i po takim czasie strasznie mocno czekałem na premierę nowej książki. Przez chwilę miałem nawet pomysł by zakupić wersję anglojęzyczną i przeczytać ją przed polską premierą książki. Okazuje się że to nie tylko fajna książka, ale również historią relacji ojca z synem.

Wymarzona książka?

Niektóre książki pochłaniam w dzień lub dwa, ale są też te nudne wypełnione opisami koloru liści na drzewach, zapachu powietrza w centrum miasta, i te potrafię męczyć nawet przez miesiąc – strasznie nie lubię. Przy tak nudnych pozycjach zawsze marzę o książce, która ma same dialogi. Niemożliwe? Wcale nie! Tutaj pojawia się „Harry Potter i Przeklęte Dziecko”! To się po prostu dobrze, lekko i szybko czyta. Po tej książce uważam, że wiele rzeczy można samemu sobie dopowiadać i niepotrzebny jest nudny opis otoczenia. Szkoda, że tak się częściej nie wydaje książek. Sztuka, sztuką ale to jest po prostu dobre.

Harry Potter i jego ojcostwo.

Harry to postać kultowa i wiemy o nim praktycznie wszystko, jak nie z książki to z filmu. Sierota, wielokrotnie napiętnowany przez zastępczych rodziców tym samym pozbawiony godnego dzieciństwa. Harry jest również bohaterem i czarodziejem o ogromnej odwadze. Najnowsza książka pokazuje nam Harrego w roli ojca. Musi wychować swojego syna, co niewątpliwie jest dla niego trudne. Wydaje mi się, że autorka wie dobrze jakich czytelników obecnie może mieć ta książka. Jestem tego przykładem, bo kiedy przeczytałem pierwszą część zaczynałem studia. Teraz jestem tatą, mężem i dorosłym facetem, mimo to chętnie sięgam po Harrego i przynosi mi wiele pozytywnych emocji. Co ciekawe zostałem bardzo miło zaskoczony, ponieważ znajduję tu rzeczy, które są mi teraz bardzo bliskie tj. relacje tata-dziecko, problemy wychowawcze i próby adaptacji trudnych sytuacji.

Cała książka kończy się fajnym dialogiem pomiędzy Harrym i jego synem, w której mamy do czynienia z ojcowską ale też dziecięcą przemianą. To ten moment, który przeżywa wcześniej lub później każdy rodzic. Wydaje mi się, że rodzicielstwo opiera się głównie na zrozumieniu i zaufaniu, a często my rodzice o tym zapominamy. Staramy się wmawiać dziecku co jest dla niego dobre, a co nie jest. Czasami zbyt przesadnie, zupełnie nie patrząc na to co ono czuję i czego w tym momencie potrzebuje. Niezdarnie chronimy go przed błędnymi wyborami, a popełnianie ich w życiu jest również ważne. Dziecko poznaje panujące zasady i uczy się zaradności. Przez to nieświadomie działanie „krzywdzimy” dziecko w perspektywie wielu lat. Bo kiedy przychodzi moment kryzysu i dziecko zostaje samo, a całe życie ktoś dyktuje mu co zrobić, po prostu się w tym nie odnajduje i może się poddać.

Podsumowując

Nie sądziłem, że taka pozycja jak „Harry Potter i Przeklęte Dziecko” tak bardzo pobudzi moje ojcowskie przemyślenia i uświadomi mnie w tym jak ważną rolę i zadanie mam przed sobą. Pewnie jeszcze dwa lata temu, gdy nie było na świecie mojej córki, książkę odbierał bym zupełnie inaczej. W takich momentach jednak widzę, że bycie bardziej odpowiedzialny nie tylko za swoje czynny, ale również za rozwój dziecka to istotna kwestia dla mojego ojcostwa.

harry_potter_i_przeklete_dziecko.inddW późniejszym czasie planowane jest podobno wydanie poszerzonego scenariusza spektaklu o „Harrym Potterze i Przeklętym Dziecku”. W ogóle straszliwie się jaram nowymi wydaniami książek z serii Harry Potter, które posiadają genialne ilustracje na okładkach. Jeżeli nie macie jeszcze tych książek myśle, że to idealny czas na zakup. W sekrecie powiem, że sam bym taki zestaw chciał :)

 

 

 


Zachęcam was do oglądania moich vlogów. Nagrywam je średnio raz w tygodniu, więc możecie śledzić co się u mnie dzieje. Możecie się też zapisać do newslettera i być na bieżąco ze wszystkim.


Zapis do Newslettera

Formularz zapisu

Please wait...

Dziękuję, za dodanie się do mojej bazy mailingowej.

 

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.
  • Akurat tą część czytałem jeszcze przed narodzinami. Mogę śmiało polecić nie tylko wszystkim fanom, ale również ojcom :) Na olbrzymi minus – zbyt szybko przeczytałem… fajnie skonstruowane dialogi tak mnie wciągnęły, że się skończyło :( No cóż – pozostaje zatem poszukać „czegoś podobnego”.

    Fajnie, że czytałeś Pottera na rozpoczęciu studiów- ja co prawda trochę wcześniej. Jest tak jak piszesz – ja wówczas dziecka nie miałem i pewnie nie opisałbym tego w ten sposób jak ty, dlatego jest to dobra opcja dla każdego czytelnika :)

  • Nie patrzę jeszcze na tę książkę oczami ojca, ale relacja Harrego z synem jest przedstawiona rewelacyjnie. Szczerze mówiąc obawiałem skę, że nowa część będzie bardzo wtórna, ale na szczęście zamiast odgrzewanego kotleta dostałem świeżą, świetnie napisaną pozycję! Aż chciałoby się zoabczyć tę sztukę w teatrze;)

    • Dokładnie mam to samo po przeczytaniu. Ciekawe czy sztukę można gdzieś zobaczyć….

      • Aktualnie chyba nie, ale zdziwiłbym się, gdyby nie zrobili ekranizacji.

        • Wolałbym teatr :) film zawsze jest pozbawiony tego specyficznego klimatu :)

          • Prawda, ale myślę, że film będzie bardziej kuszący dla twórców. Tam są miliony do wyciągnięcia :)

          • Po tym względem to prawda. Tylko, żeby to miało sens musieli by zagrać starzy aktorzy :)

          • Trochę starsi są, dodatkowo się ich ucharakteryzuje i nie powinien być to problem. Pytanie czy wszyscy będą chcieli wrócić do tematu, ale myślę, że odpowiednia ilość zer na kontrakcie przekona każdego :)

          • No to jest zastanawiające :) Myślę, że zawsze ktoś powie nie. Trzeba być dobrej myśli :P