Ostatnio bardzo sennie u mnie. Tematy snów mieszają się z życiem codziennym. Czym jest dla nas sen? Czasami wydaje się być tak realną wizją i tak wielkim przeżyciem, że ciężko się pogodzić z tym po otwarciu oczu.

Najbardziej zaskakującym jest to, że ludzie naprawdę potrafią śnić o tym samym. Nie mówię, że w tym samym czasie ale sny się dublują. Na pewno każdy z Was miał sen o nagłym upadku z wysokości, co skutkowało przebudzeniem z ogromnym pokładem wstrząsu całego ciała. Ja taki sen miałem dawno temu, pamiętam ten okres był bardzo burzliwym przedziałem czasu w moim życiu.

Śnimy o miłości, radości i śmierci. Śnimy o sobie, innych i osobach, których jeszcze nie znamy… czy one w ogóle gdzieś tam istnieją? Podobno analizowanie snu jest tematem bez końca i nie ma sensu. Każdy na swój sposób dokonuje analizy określonego zdarzenia. Stara się ogarnąć ich treść i przełożyć to na realne życie.

Sny które pamiętamy są niezwykłe, ile razy śnimy o rzeczach, których potem nie pamiętamy… Kiedyś słuchałem dużo mojego ulubionego zespołu. Zawsze marzyłem by pojechać na ich koncert. Śniłem o tym, że byłem pod samą sceną ale koncert, z niewyjaśnionych przyczyn nie mógł się rozpocząć. Ciężko stwierdzić czy to miałem zaliczyć do koszmaru czy do cudownego snu, w końcu na koncercie byłem? Oczywiście po jakimś czasie udało mi się pojechać na ich koncert do Berlina strasznie to przeżywałem. Wychodzi na to, że sny się czasami spełniają!

Śnijmy więcej, śnijmy częściej, a nasz świat prawdziwym się stanie.

 

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.