To był tydzień spokoju, tydzień relaksu i ucieczki od wszystkiego. Człowiek potrzebuje takich dni, by sobie poukładać wszystko na swoim miejscu i „narodzić się” na nowo. Wiesz, że wcale nie trzeba wyjeżdżać gdzieś daleko?

Ja i książka ma

Po latach ponownie odkryłem przyjemność z  czytania książek, to chyba zasługa tego miejsca, w którym właśnie jesteś. Wczoraj zakończyłem czytanie drugiej  książki Tomka Tomczyka „Blog” . Tak jak  się spodziewałem, blogowanie to ciężka, ale przyjemna sztuka. Co ciekawsze, zaczynając pisać blog, z wielu rzeczy sobie nie zdawałem sprawy i o wielu po prostu zapomniałem.  To książka, którą już dawno chciałem przeczytać, jednak ciężko było znaleźć na to chwilę. Zwykle, gdy przy braku czasu, zabieram się za lekturę,  po pierwszych rozdziałach, ląduje gdzieś zapomniana i raczej do niej nie wracam. Dlatego ten tydzień był idealnym momentem na pochłonięcie czegoś od początku do końca.

Powstań Blogerze.

Nowe pomysły, nowe perspektywy sprawiają, że odnajduję w sobie nowe pokłady sił.
Pewna osoba zapytała ostatnio: „Po co piszesz, po co uzewnętrzniasz swoją prywatność? To jest nienormalne!

Zacznę od tego, że niczego nie uzewnętrzniam, tylko wyrażam swoją subiektywną opinię na dany temat. Czytelnik wie o mnie tyle ile chcę mu przekazać, jeżeli uważasz, że to całe moje życie, to gratuluję. Przykładowo, rodzina to rzecz święta i taką pozostanie. Co do powodów mojego „uzewnętrzniania się” na tym blogu, Tobie zwykłemu śmiertelnikowi ciężko to pojąć. Co gorsze, nie widząc w tym żadnych wartości, nigdy nie zrozumiesz. Więc, bez sensu opowiadać mi teraz, o tym ile to mi sprawia radości i jaką energię wrzuca do mojego codziennego życia. Ważne, abyś pojął jedno, że robię to również dla Ciebie, a właściwie głównie z myślą o Ciebie. Odkąd zacząłem tworzyć wpisy, karmię się wiedzą, zaglądam na inne blogi i po prostu piszę – rano, popołudniu i wieczorem, jak pada i świeci słońce, gdy mi się nie chce i katar cieknie z nosa. Tak powstaje coś co nazywam, nowym życiem/etapem, którego początki sięgają 2002 roku. Wtedy właśnie założyłem pierwszy blog i pisałem do kotleta.

Teraz stawiam na dojrzałą formę tej sztuki, bo pisarz jest swego rodzaju artystą, powoli dążąc do profesjonalizmu. To wszystko po to, byś codziennie mógł tu wpaść i przeczytać co mam Tobie do powiedzenia. Za kilka lat, pewnie staniesz się moim „najlepszym przyjacielem”. Tylko, kto by chciał takich sztucznych przyjaciół.

 

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.
  • Kasia Nowak

    Rada dla „najlepszego przyjaciela” : żebyś nie miał „sztucznych” kumpli zaproś ich czasami na kawę :) a książki warto czytać, nie tylko te „poradnikowe” i nie ważne czy masz czas czy nie; to jest jak z bieganiem, zawsze znajdzie się wymówkę ale jak już się wkręcisz to idzie; ja w życiu przeczytałam trzy lektury szkolne a teraz czytam do 12 książek rocznie, bo mam tylko czas przed snem, ale to i tak niezły wynik :)

    • Wow Kasiu! To całym sercem Tobie zazdroszczę. Obiecuję, że zacznę czytać i zacznę o tym mówić światu :) Co do kawy to chętnie nie widziałem Cię lata!

      • Kasia Nowak

        Muszę się przyznać, że skłamałam z ilością książek :( biję się w pierś i chłostam w ramach kary – czytam ich znacznie więcej; co wieczór dwie do poduszki moich dzieci :) no teraz mnie pobij :)
        Ale trzymam kciuki i czekam na kawę, mogę pożyczyć Ci pierwszą poważną książkę :) podaj tylko tematykę, byle nie poradnik i biografia, dla mnie są nudne :)

        • Pobiję na pewno, co do książki to lubię taki z przesłaniem. Nie lubuję w romansach i historiach miłosnych. Lubie literaturę sensacyjną i tematykę fantazy :) Masz coś?

          • Kasia Nowak

            Pewnie, że mam; większość sensacji, kryminałów; fantazy też się znajdzie: saga Zmierzch, chcesz? :) jakiś czas temu pokonałam „Inferno” Dana Browna jak chcesz coś lekko historycznego (historia sztuki) to fajne :) czy ma przesłanie, nie wiem ale dało do myślenia po przeczytaniu i dałoby Ci fajny temat na bloga ;)

          • oo to chyba się skuszę.

          • Kasia Nowak

            Mówisz, masz ;)