Czas się obudzić, zacząć żyć, napisać notkę, ale lewa noga wyprzedza prawą i wszystko się sypie. Sąsiad od świtu wierci w ścianie,  za oknem zgiełk. Krzyki, odgłosy hamujących tramwajów i klaksony poopóźnianych aut.

Są takie dni kiedy, moje notki mogą być nacechowane złymi emocjami, czy zakłóca to obraz mojej osoby u czytelnika? Dlaczego czasami świeci słońce piszę pozytywnie, pada deszcz dołuje się przy kawie i Sigur Ros, a notki są o nicości? Zastanawiam się czy nie jestem meteopatą.  Osobiście nie znając blogera i czytając jego blog, czasami mam mieszane uczucia, myślę że jest strasznie gburowaty i rozmowa z nim mogła by trwać mniej więcej 2 minuty. Innym razem wchodząc na ten sam blog, czuję się pozytywnie nastrojony i nawet go lubię.

Emocjonalna bestia
Emocjonalna bestia

Pisanie to ciężka sztuka, nie każdy umie przekazać dokładnie takie emocje jakie zakładał tworząc wpis. Lubię pisać i mam wrażenie, że robię to coraz lepiej. Jednak budowa portretu własnej osobowości, poprzez czysty tekst, jest trudnym zadaniem.

Czy istnieją jakieś sprawdzone metody budowania własnego wizerunku u naszych czytelników? Przydało by się znaleźć jakieś książki na ten temat. W jaki sposób możemy zmniejszać, nieraz kilkutysięczny, dystans pomiędzy nami. Myślę, że kluczem do sukcesu jest szczerość i prawda. Nikt  nie lubi czytać o czymś, co w rzeczywistości, nigdy nie miało miejsca. Taki czytelnik, prędzej czy później odejdzie, a za nim wspomnienie smrodu, jaki znalazł w naszym „domu”. Piszę już od 2002 roku, na początku jako małolat – ten czas lepiej wyciąć. Potem student, a teraz dorosła, pracująca osoba i mam wrażenie, że właśnie teraz nadszedł ten odpowiedni czas na blogowanie. Prawda ma znaczenie, a ze szczerością i emocjami nigdy nie miałem problemu.

Fundament wydaje się być postawiony, ale czy będzie na tyle silny by unieść to wszystko? Teraz czas na test, ciężką i długą harówkę, byś choć raz jeszcze tutaj wrócił.

Wrócisz, prawda?

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.
  • Kasia Nowak

    Nie czytam blogów, bo zwyczajnie nie mam na to czasu ;) nie rozumiem też ludzi, którzy mają potrzebę dzielenia się z „obcymi” swoimi osobistymi przeżyciami i całą resztą ale dawno nie miałam z Tobą kontaktu i normalnie zżera mnie babska ciekawość jak długo będziesz trwał w nowym pomyśle na siebie – pisałeś, że to kolejny blog; no i doczepiam się pasji foto, gdzieś tam kiedyś napisałeś, że pierwszy aparat dostałeś od babci czy dziadka :) oj, chyba skleroza już kolegę dopada :)

    • ooo jak miło. Co u mnie tak do końca tutaj nie znajdziesz. Bardziej to co mnie aktualnie interesuje lub zastanawia. Co z tą fotografią? O czymś nie pamiętam ?:D

      • Kasia Nowak

        No wiesz, jak widziałam Cię ostatni raz podobał Ci się mój niebieski zegarek ;) ale widzę, że gadźeciarzem jesteś pełną parą i nie ukrywam, że to dobra cecha, bo wystarczy podpatrzeć Twoje opinie i nie muszę się już zastanawiać nad kupnem kolejnej „zbędnej” rzeczy :) więc trwaj w tym co robisz i jak nie będziesz maił kumpla do ćwiczeń daj znać, a jak nie będę mogła (co jest bardziej prawdopodobne z braku czasu) to chociaż Cię zmotywuję ;)
        A w kwestii aparatu, na fejsie kiedyś zamieściłeś zdjęcie i opis, że to Twój pierwszy.

        • Haha dzieki :) szykuj sie na doping w takim razie i dodaj stronę do ulubionych bo treści nie bedzie brakowało :)

  • Matt

    ja codziennie poczytuję :) blog to jest takie coś, że na nim możesz być prawdziwym sobą. w tekstach jest zawarte chyba to czego inni w normalnym kontakcie nigdy by w tobie nie odkryli i nigdy nie zrozumieli. dużo jest takich, którzy i tak nie skumają, będą się śmiać, hejtować, że jesteś taki a taki. ale ci bardziej światli i rozumni docenią i zrozumieją. i uśmiechną się twierdząc, że nie są sami na tym świecie…

    • Miło czytać coś takiego, cieszę się, że jest ktoś dla kogo warto tu pisać :) Tak więc trwaj w tym i bądź tu często, a ja postaram się, słowem oddać wszystko co najlepsze :)