Za każdym razem, gdy gdzieś wyjadę, najbardziej brakuje mi rodziny i muzyki. Nie wiem dlaczego moja podświadomość tak mocno uruchamia zmysły twórcze, po powrocie mogę spędzać długie godziny przy pianinie i grać…

Jak wyglądają moje wieczory po powrocie z Euro Tripu? Twórczo. Ostatnio spędzam sporo czasu tworząc nowe linie melodyczne, ucząc się nowych kompozycji, co najdziwniejsze zaczynam ćwiczyć gamy, co kiedyś było dla mnie straszną nudą… Przez kilka dni męczę Le Moulin Yann Tiersen’a. Utwór, który zakodował się w moim umyśle podobnie jak cała ścieżka dźwiękowa pochodząca z filmu Amelia.

Blokada umysłu
Jeżeli chodzi o nagrywanie, to widzę taką ciekawą zależność – za każdym razem, gdy nabiorę umiejętności grania nowego utworu i chcę go nagrać, mój mózg mówi nie! Siadam przed klawiszami i błąd na błędzie, nie potrafię tego  opanować i nie wiem skąd się to bierze. Wiąże się to z setkami powtórek, przez co też umiejętności rosną, ale nie tylko one… Moja irytacja jest równie wysoka. Jednak nie tak, jak chęć podzielenia się z Wami moim nowym pomysłem

Tym razem nagrywałem 2 dni… W końcu się udało więc możecie posłuchać mojego kolejnego coveru. Nie wierzę, że ten utwór może się nie podobać.

 

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.