Jeszcze w weekend zastanawiałem się co z tym nowym Twitterem. Tyle osób huczy o nowym wyglądzie, a na portalu cisza. Dziś rano nareszcie pojawiła się opcja zmiany na nowy UI.

Nie wiem czy to kwestia, panujących obecnie trendów, ale wszystkie portale idą w jeden schemat: Duża fota, kontent na środku i wyróżnianie ważniejszych postów. Nie twierdzę, że mi się to nie podoba, wręcz przeciwnie. Cieszy mnie fakt, że dbają o czytelność i skracają czas, jaki musimy poświęcać, by dotrzeć do ciekawych treści. Męczy mnie jedynie myśl,  że za kilka miesięcy będziemy mieli monotonny obraz przeszukiwanej przez nas sieci.

Portal idzie w górę!
Twitter w naszym kraju powoli idzie do góry, ludzie uczą się z niego korzystać i stopniowo pojmują o co tam, tak naprawę, chodzi. Strasznie podoba mi się ta duża fota na górze, zaczynam się przekonywać  to takiego rozwiązania, wprowadza ono dużą czytelność dla odbiorcy. Pamiętam jak kilka lat temu Google+ wprowadziło wielkie zdjęcie i wtedy byłem załamany. Dziś widzę, jak dużo dobrego daje taki krok.

Jedno mnie zastanawia, czy ciasteczka mi się jeszcze nie wyczyściły, czy strona główna portalu  nie do końca jest spójna w wyglądem profilu. Strasznie słabo wygląda skalowanie się zdjęć profilowych na podstronie. Nowe zdjęcie na górze, wygląda słabo…

Widok podstrony Twitter
Widok podstrony Twitter

Krok w dobrą stronę
W końcu ten archaicznie wyglądający portal, dostał wiadro świeżości i chce się tam zaglądać. Profil wygląda świetnie, jest czytelny i dużo tam przestrzeni. Ciągle zastanawiam się nad stroną z Tweety’ami, czy tak to ma wyglądać, czy u mnie jeszcze coś wisi. Cieszę się ze zmiany, choć pewnie i tak głównie będę odwiedzał go z poziomu smartphone.

Brawo, brawo, brawo!

Przy okazji, zapraszam Cię do śledzenia mojego profilu na Twitterze: https://twitter.com/Caly_Ja

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.