Dziś mam dla Ciebie, trochę inny wpis, ale przez to jest dla mnie wyjątkowy. Chciałbym opowiedzieć ci historię…

Gdy kładłem się spać w głowie miałem myśl, że rano będzie ze mną, usiądę z nią i poczuję to ciepło jakie ze sobą przyniesie. W ten dzień czuję się jakoś inaczej. Rzadko wyrażam to na zewnątrz, bo to moja osobista droga.

W końcu przyszła zapukała do drzwi, trudno nie otworzyć, gdy tyle czasu na nią czekałem. Czasami wydaje mi się, że zapominam magie, tego dnia spędzonego razem. Usiadła przy stole z rodziną. Mama jak co roku podeszla bardzo wzorcowo do jej przybycia. Siedząc zacierała dłonie i wprowadzała niezwykły radosny nastrój – na to właśnie czekałem. Niby taka zwykła, a ma to coś w sobie, jej niewidzialna moc, sprawiającą, że moje sumienie czuje spokój.

Zawsze myślę o tym, że chciałbym Ja gościć częściej,  Czuć jej obecność i darzyć ją szacunkiem. Widzieć magię w oczach rodziny i radość płynącą z naszych ust. Niestety nic nie da się zrobić, to nie jej wina, to los sprawił, że przychodzi i znika na setki dni. Przez to pewnie powinna kojarzyć się ze smutkiem, ale z roku na rok przekonuje się, że to nie tak. Ona daje mi jedną ważną rzecz – gwarancję – że za rok zobaczymy się znowu.

Życzę Tobie i całej twojej rodzinie zdrowych spokojnych Świąt Wielkanocy. Spędź ten czas w spokoju i radości,  bo na kolejny taki dzień, będzie trzeba czekać cały rok.

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.