Było tak pochmurnie, ostatnio strasznie dużo rzeczy mnie pomija. Ostatnio nie potrafię pogodzić się ze swoim wewnętrznym głosem. Muszę wrócić do domu… znowu te pytania, na które nie chcę lub nie potrafię odpowiedzieć…Boże! Zamknę się w pokoju włączę blog i napiszę, może ktoś mi pomoże może to sprawi, że znowu wróci spokój.
Głos wewnętrzny

Jak sięgam pamięcią, takich myśli w życiu miałem wiele, aż ciężko to zliczyć, z wiekiem jest to łatwiejsze do opanowania. Wewnętrzna irytacja, to początek wielu naszych problemów. Zaczyna się tak niewinnie od jakieś głupiej rzeczy, potem pojawia się następna i już nie zatrzymasz tak łatwo tego stanu. Jedno jest zastanawiające, dlaczego mają z mojego powodu cierpieć inni?

Skąd bierze się w nas tak wielki pokład złej energii? Są ludzie, którzy tego nie mają. Na pewno… Oni mają łatwiej? Oni mają inne problemy, ich męczy coś co nas nie dotyczy. Myślenie, że mamy gorzej od innych jest bezpodstawne. Sam kształtujesz, swoją osobę, swój charakter. Sam codziennie stajesz przed lustrem, patrzysz w swoje oczy poprzez pryzmat schłodzonej, nieorganicznej materii. Zostajesz zapamiętany, porównany i oceniony, przez własną skalę rzeczywistości, piękna i wartości. To Ty sam sprawiasz, że „dziś” zaczyna się pozytywnie lub negatywnie. Wszystko zależy od jednego słowa – nastawienie.

Myślę, że nie da się być pozytywnie nastawionym, każdego dnia. Gdzieś musi być równowaga. Jednak zrzucanie winy na kogoś jest mylne.

Steve Jobs, powiedział kiedyś piękne słowa:”Stay Hungry. Stay Foolish”.

Z tymi słowami Was zostawiam, nauka samokontroli to nie nauka oddychania, odruch bezwarunkowy. Wymaga od nas bardzo dużej wytrwałości.
Powodzenia.

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.