Wiele się słyszy o nowoczesnych sposobach zarabiania pieniędzy. Coraz częściej spotykam się z tym, że ludzie zakładają swoje firmy i pracują zdanie z domu.

Obecnie jednak wciąż przeważa trend pracy dla kogoś, czy to korporacja, czy prywatna firma. Społeczeństwo jednak robi się bardzo wygodne, wśród znajomych zawsze znajdzie się ktoś, kto robi coś niestandardowego. Ostatnio usłyszałem historie, że jeden z moich znajomych rzucił pracę w dziedzinie architektury, na rzecz gry w pokera online. Z początku taka wiadomość wydaje się dość kontrowersyjna, ale gdy się głębiej nad tym zastanowimy, to dlaczego nie?

Co jest w dzisiejszych czasach ważne? Wewnętrzne spełnienie, czy pieniądze? Może obie te rzeczy naraz? No właśnie, gdy praca sprawia nam przyjemność ciężko zmieniać ją co chwile i szukać nowych wrażeń, jednak gdy zaczynają się schody, to znak, że czas na zmienny…

Idąc śladem wspomnianego znajomego, trafiłem na zawód – Bloger. Oczywiście zawód z przymrożeniem oka, bo nikt chyba nie odbiera pisania tekstów na blogu jako zawód? Choć ten styl życia  powoli staje się coraz popularniejszy.

Spróbuj powiedzieć w rodzinie, że rzucasz wszystko i stawiasz na blog.
– Mamo, rzucam pracę!
– Co ty mówisz kochanie? Masz jakąś nową?
– Nie mamo, zostanę blogerem. Będę pisał notki w internecie i wrzucał fotki na Instagram’a.

Reakcja w 99% przypadków, była by taka sama – idiota, zabawny w dodatku. Tymczasem nietrudno znaleźć osoby, które w ten sposób żyją i mają się bardzo dobrze. W moim otoczeniu nie znam nikogo, kto by coś takiego robił, może będę tym pierwszym? Szczerze, to by była świetna droga, móc robić to co się kocha i cieszyć się personalną wolnością.

Czekam na ten moment, gdy moje nierealne, dla wielu, marzenie, stanie się powodem do podziwu.

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.
  • Marcin

    Tak, zarabianie „na blogu” jest coraz bardziej rozwijającą się formą. Dlaczego uważasz, że nie realne? W zasadzie, z mojego punktu widzenia, wszystko jest do zrealizowania, trzeba tylko chcieć, wierzyć i uodpornić się na zdanie innych ludzi. To dwie najważniejsze rzeczy, bez których nie osiągniemy tak na prawdę nic. Ja Ci życzę z całego serca sukcesu. Bo nie ma nic przyjemniejszego jak praca, która jest naszą pasją i możemy robić to co lubimy, jednocześnie pozyskując z tego korzyści materialne ;)
    http://chmiiellu.blogspot.com

    • Zgadzam się w 100%, nie twierdze, że to niemożliwe :) Wręcz przeciwnie, wiem, że tak jest! Mam nadzieję, że pasja da nam wkrótce radość!

  • Katarzyna Krzos

    Dobre rozwiązanie:) Ale jakbym tak do męża powiedziała to by mnie wyśmiał:)

    • hahah może kiedyś śmiech przerodzi się w radość ?:D