Od jakiegoś czasu, szukam sposobu, by poczuć, że nie ma rzeczy niemożliwych. Takie sytuacje zawsze pojawiają się same, stają na naszej drodze i zauważymy je albo przechodzimy obok nich bokiem. Korona Polskich Półmaratonów to cel na ten rok.

Ostatnio sport jest dla mnie częścią życia, sposobem, celem, siłą i motywacją. Codzienne zmagania się z własnymi słabościami, pomagają mi zrozumieć i poznać siebie. Teraz przede mną pierwszy, poważny sprawdzian – 7 Poznań Półmaraton. Kiedy się tak o nim myśli analizując, każdy odcinek drogi, dochodzi się do wniosku, że po około 2 h staniemy na mecie i zakończymy naszą wędrówkę, przeprawę przez te miesiące pracy nad sobą.  Zastanawiam się co dalej.

Wczoraj na swojej drodze znalazłem cel, czy to właśnie to? Jeszcze nie wiem. Ma on jednak coś w sobie magnetycznego, coś dla czego byłbym w stanie poświęcić jeszcze więcej pracy i na koniec roku go osiągnąć. Jest to dla mnie zupełnie nieznany temat, dla wielu to pewnie szaleństwo. Zdobyć Koronę Polskich Półmaratonów! Pokonać przynajmniej 5 z 11 polskich półmaratonów w ciągu jednego roku kalendarzowego. Stanąć na szczycie i powiedzieć dałem radę, udało się, jestem tutaj. Zostać wewnętrznym zwycięzcą i spojrzeć w oczy strachu z uśmiechem na ustach!

Na razie to piękne marzenie…


PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.
  • To jedyny z tych pięciu biegów, którego się obawiam.

  • Olga Filipiak

    Nie „może sie spełnić” tylko „się spełni” ;))