Idzie lato i coraz więcej osób decyduje się na spalenie niepotrzebnego sadła. Przed każdym piękna wizja, wyjścia na plażę i pokazanie swojej najlepszej strony. Na ratunek przychodzi bieganie! Coś o tym wiem. Sam jakiś czas temu postanowiłem zmienić swoje życie na fit. Bieganie było chyba najłatwiejszym i najszybszym sposobem.

W lipcu 2013 roku zacząłem treningi, ważyłem 87 kg. Dieta? Raczej nie, na początku zwyczajnie w świecie wychodziłem by się spocić. Biegałem po 20 min z przerwami na trucht/marsz. Tak, też polecam robić wszystkim na początku, nie ma co porywać się z motyką na słońce. Wyjdź i zacznij od  krótkiego biegu. Nawet jeśli ma to być 10-15 min., jeżeli nie jesteś w stanie więcej. Wypoczywaj gdy nie masz już sił by biec lub biegaj dłużej, gdy jesteś w stanie. Nie licz kilometrów, one są na początku mało ważne.

Jak długo muszę czekać na efekty?

Uwierz, po 2 tygodniach będziesz w stanie biegać nawet 30-40 min bez przerwy. Na początku postępy są naprawdę szybkie. U mnie szło nawet błyskawicznie. Po 1,5 miesiąca biegłem sobie moje pierwsze zawody na 5 km i przebiegłem w super jak na tamte czasy czasie. Zaznaczam, że zaczynając po przebiegnięciu 1,5km wypluwałem płuca :)

Systematyczność to wszystko o czym musisz pamiętać!

Pamiętaj, najważniejsza jest systematyczność i sumienność. Nie oszukuj, nie szarżuj, słuchaj swojego organizmu. To właśnie on jest twoim najlepszym doradcą. Gdy coś boli, przerwij na jakiś czas treningi. Bólu nogi nie rozbiegasz! Uwierz wiem co mówię, przechodziłem to już nieraz. Lepiej zrobić tygodniową przerwę, niż doznać miesięcznej kontuzji.

Czy muszę kupować buty do biegania?

Jasne, że na początku nie jest to obowiązkowe. Można biegać w każdym obuwiu sportowym. Ja jednak namawiam, to wydatek 100-200 pln, wasze stawy będą wdzięczne. Nie trzeba wydawać 500 pln na super wypasione buty z ekstra stabilizacją i najnowszym systemem amortyzacji. Ja w to nie wierzę, ale jeżeli lubisz takie bajery i masz kasę, to śmiało.

Bieganie w grupie zawsze spoko.

Jeżeli nie chcesz biegać samemu namów znajomego. W twoim otoczeniu znajduje się przynajmniej jedna osoba, która tak jak ty myśli o bieganiu. Bieganie w parach jest fajne, zawsze można pogadać i wzajemnie się mobilizować.

Dlaczego warto?

Mamy marzec, obecnie ważę 78 kg. Przebiegam bez przerwy nawet 2 godziny, za miesiąc startuje w 7 Poznańskim Półmaratonie, trenuję 3-4 w tygodniu. Wszystko czego potrzebujesz to Twoja silna wola. Jeżeli chcesz odnieść sukces, zakładaj buty i próbuj, on jest na ulicy w parku. Musisz go tylko dogonić :)

Jeżeli ciągle myślisz, że bieganie nie jest dla ciebie i wieje nudą. Zapraszam do komentowania, na pewno cię przekonam, że tak nie jest!

Czytaj także:
Mój muzyczny fitness partner
Kolka – zmora początkującego biegacza

 

PODZIEL SIĘ
Nazywam się Bartek Pussak i dla mojej córki jestem bardzo fajnym tatą. Wciąż czekam, aż sama wyzna mi miłość, bo na razie nie daje mi spać i czasami zmusza mnie do tańca. Ojcostwo odmieniło moje dotychczasowe życie i nadało mu zupełnie nowy kierunek. Jestem również fajnym mężem, zapalonym graczem, piosenkarzem (ale tylko gdy jadę samochodem), fotografem, vlogerem i dużo się uśmiecham.
  • Malwina Bednarek

    Prawie mnie przekonałeś ;)

    • Prawie? Jakie masz jeszcze wątpliwości? Startuj!